DATA: | KATEGORIA: rozwój osobisty

We współczesnym odbiorze społecznym macierzyństwo bywa idealizowane. Kojarzymy je z sielankowym obrazkiem szczęśliwej mamy i “grzecznym”, ślicznym niemowlaczkiem śpiącym w kołysce. Oboje zadowoleni, spokojni, zakochani w sobie. Tymczasem posiadanie dziecka to nie tylko miłość i radość, ale także zmęczenie, frustracje i konieczność przystosowania się do dużych zmian, które niejednokrotnie przeciążają świeżo upieczone mamy.

Po zakończeniu okresu ciąży, który najczęściej obfituje w różnorodne wyobrażenia i oczekiwania dotyczące rodzicielstwa, w końcu przychodzi czas rozwiązania i konfrontacji przewidywań z rzeczywistością. Bardzo często pojawienie się dziecka rzeczywiście związane jest z uczuciem radości i czułości wobec nowego członka rodziny, jednocześnie jednak matki stają przed szeregiem wyzwań, o których wciąż niewiele się mówi.

Otoczenie często nie zauważa, jak trudnym wyzwaniem może być rodzicielstwo, w związku z czym matki nie zawsze otrzymują od bliskich i otoczenia tyle zrozumienia i wsparcia, ile byłoby im potrzebne. Pragnąc być idealną matką dla swojego dziecka, żoną dla męża, w tym samym czasie pragnąc wciąż samorealizować się i nie stracić pozycji na rynku pracy, niejedna matka samodzielnie stawia czoła wyzwaniu graniczącego z wysiłkiem olimpijczyka. Tymczasem być może pomogłoby odrobinę więcej zrozumienia i wsparcia – z obu stron.

Oczywiście przedstawiony obrazek jest ilustracją uproszczoną – nie każda matka jest żoną i nie każda żona czy matka musi czuć się przeciążona obowiązkami wynikającymi z pełnienia różnych ról. W rzeczywistości jednak żyjemy w specyficznych czasach, w których kobiety jednocześnie przyjęły odpowiedzialne role na rynku pracy, lecz na poziomie domowym wciąż oczekuje się od nich pełnienia tradycyjnych ról. Pojawienie się małego dziecka z pewnością może być szczęśliwym doświadczeniem, jednak dla wielu kobiet jest to również przeżycie trudne i związane z silnym obciążeniem – zarówno fizycznym jak i psychicznym.

Zmęczenie, sen

Nowo narodzone dziecko najczęściej nie odróżnia jeszcze dnia od nocy i zazwyczaj nie pozwala w pełni odpocząć świeżo upieczonej mamie. Najczęściej z resztą nawet, kiedy śpi, sen mamy jest płytszy a jej organizm znajduje się w stanie gotowości i uwagi, aby wybudzić się i zająć maluchem, kiedy będzie tego potrzebował.

W badaniu przeprowadzonym przez firmę All Night Cold & Flu Tablets postanowiono sprawdzić, które dźwięki zbudzają ze snu przedstawicieli obojga płci.

Okazało się, że wśród kobiet do pierwszej trójki zaliczały się kolejno:

  1. Płaczące dziecko (niezależnie od tego czy kobieta była matką czy nie).
  2. Cieknący kran.
  3. Hałasy z ulicy.

Wśród mężczyzn hałasy o właściwościach najsilniej wybudzających prezentowały się zupełnie inaczej:

  1. Alarm samochodowy
  2. Wyjący wiatr
  3. Brzęcząca mucha

Co ciekawe – płacz dziecka nie znalazł się nawet w pierwszej dziesiątce!

Inne badanie, przeprowadzone przez naukowców American Academy of Neurology and Georgia Southern University że spośród badanej grupy 6 tys. osób, najmniej na dobę śpią rodzice małych dzieci. Ten wynik nie zaskakuje, warte zaznaczenia jest jednak, że brak snu i zmęczenie dotyczył przede wszystkim matek. Dane wskazały, że około połowie matek nie udaje się przespać więcej niż 6 godzin na dobę, ponadto średni 14 dni w miesiącu czują się one zmęczone i niewyspane (co stanowi więcej niż liczba takich dni deklarowanych przez kobiety bezdzietne). Co ciekawe, w świetle wyników badania podobna różnica nie wystąpiła pomiędzy ojcami i mężczyznami bezdzietnymi – nie wykazano, aby ojcowie spali mniej, niż panowie nie posiadający dzieci.

Trzeba natomiast podkreślić, że niedobór snu nie tylko przyczynia się do dyskomfortu i pogorszonego samopoczucia w trakcie dnia, ale znacząco obniża odporność, ma negatywny wpływ na zdolności do zapamiętywania oraz utrudnia zachowanie prawidłowej masy ciała (m. in. dlatego, że przyczynia się do zwiększonej chęci do podjadania). Odpowiednia dawka snu jest także istotna z perspektywy profilaktyki wielu chorób i zaburzeń, takich jak choroby serca, depresja czy otyłość. Sen najlepiej chroni np. przed chorobami serca, przed otyłością, depresją.

Hormony, emocje, nastrój

Do pogorszonego samopoczucia przyczyniać się może nie tylko zmęczenie, niewyspanie czy ciężkie, obolałe piersi. W trakcie ciąży oraz pewien czas po porodzie kobieta pozostaje pod wpływem licznych zmian hormonalnych, które pełnią swoje istotne funkcje – na przykład wysoki poziom oksytocyny przyczynia się do rozwijania silnej, emocjonalnej więzi z dzieckiem, natomiast kortyzol, który wytwarza się m. in. w reakcji kobiety na płacz dziecka skłania ją do ukojenia dyskomfortu malucha i zaspokojenia jego potrzeb, kiedy ten zakwili. Jednocześnie jednak, liczne zmiany w profilu hormonalnym, w połączeniu z nieregularnym rytmem snu i czuwania a także psychologicznym wyzwaniem, jakim jest znalezienie się w nowej i bardzo odpowiedzialnej roli, jaką jest macierzyństwo, może przyczynić się do wahań nastroju lub nawet do przedłużającego się przygnębienia (tzw. baby blues).

Baby blues

Baby blues (przygnębienie, smutek poporodowy) to bardzo powszechne zaburzenie nastroju, o samoograniczającym się charakterze. Dotyka ono średnio 50-80% kobiet po porodzie. Rozwija się najczęściej między 1. a 14. Dniem po porodzie a osiąga swoje maksimum między 3. a 7. dniem, czyli w okresie, na który przypadają największe zmiany hormonalne. Nieustępujący smutek poporodowy, bez uzyskania odpowiedniego wsparcia otoczenia lub pomocy psychologicznej może się przekształcić w depresję poporodową.

Depresja poporodowa (okołoporodowa)

Depresja poporodowa rozwija się najczęściej na przestrzeni kilku – kilkunastu tygodni po porodzie, jednak może rozpocząć się nawet jeszcze przed porodem (depresja okołoporodowa). Przypadłość ta dotyka ogólnie około 7-20 proc. kobiet. Nasilenie objawów i zaburzeń funkcjonowania jest znacznie większe niż w przypadku baby blues. W obrazie klinicznym, depresja poporodowa przypomina objawy “klasycznej” depresji. Wśród typowych objawów wymienia się m. in.: natrętne, nawracające myśli młodej matki na temat własnej niekompetencji, silne obawy, że nie jest w stanie wystarczająco dobrze opiekować się dzieckiem, unikanie kontaktu z dzieckiem (któremu często towarzyszy poczucie winy), , chwiejność emocjonalna, nawracające stany nasilonego lęku oraz smutku, płaczliwość, poczucie bycia niezrozumianym, opuszczonym i samotnym, nieustanne zmęczenie, bezsenność, zaburzenia pamięci i koncentracji uwagi, a nawet dolegliwości somatyczne, takie jak bóle głowy czy dolegliwości żołądkowo-jelitowe.

Przypadłość ta, nieleczona, prowadzić może do pogłębienia objawów, w tym nawet do myśli i zachowań autoagresywnych, czy zaniedbania prawidłowej opieki nad dzieckiem. Co istotne, sposób szczególny depresja matki przyczyniać się może do osłabienia bliskich relacji matki z innymi, które potencjalnie stanowić mogłyby źródło wparcia w trudnych chwilach, ponadto utrudniać może również nawiązanie bliskiej emocjonalnej relacji matka-dziecko, która nie tylko ułatwia matce sprawowanie troskliwej opieki, ale przede wszystkim stanowi istotny fundament dla prawidłowego psychospołecznego rozwoju malucha. Dlatego też, w przypadku przedłużania się silnego negatywnego nastroju lub uciążliwych objawów zbliżonych do wymienionych powyżej, warto skorzystać ze specjalistycznej diagnozy i pomocy psychologicznej.

Jak sobie pomóc?

  • Dopuść do siebie wiadomość, że masz prawo być zmęczona i przeciążona. Daj sobie prawo do uczuć, które przeżywasz i posłuchaj, co mają Ci do powiedzenia o Twoich potrzebach. Spróbuj porozmawiać o nich z kimś bliskim.
  • Jeśli doświadczasz podobnych trudności, o których mowa w artykule, ale trudno Ci o tym mówić, pokaż ten materiał lub inne teksty, które najlepiej opisują Twoje przeżycia Twoim najbliższym – być może nie rozumieją, co się z Tobą dzieje lub są świadomi tego, że potrzebujesz wsparcia i pomocy.
  • Nie obawiaj się prosić innych o konkretną pomoc i wsparcie, także w kwestiach obowiązków dnia codziennego. Zaangażuj partnera w codzienne czynności i opiekę nad dzieckiem – to nie jest niemożliwe!
  • Pozwól sobie na odpoczynek – pozwól partnerowi zająć się dzieckiem, pójdź na spacer, korzystaj z czasu, kiedy śpi dziecko, żeby samej skorzystać z drzemki
  • Jeżeli zauważasz u siebie przytłaczający smutek, lęk lub inne emocjonalne objawy, z którymi trudno Ci sobie poradzić, nie obawiaj się skorzystać z pomocy psychologa.  Link na temat możliwości leczenia depresji poporodowej w naszym Ośrodku: https://www.terapiapoznan.pl/leczenie-depresji-poporodowej/
  • Od stycznia w naszym Ośrodku startuje także grupa wsparcia dla mam “MOC mam”. Będzie ona stanowiła przestrzeń, w której mamy będą mogły odnaleźć wsparcie i przestrzeń do wymiany doświadczeń z innymi kobietami, które znajdują się w podobnej sytuacji. Szczegóły dostępne są na wydarzeniu:  https://www.facebook.com/events/2431591507097568/ oraz pod numerem telefonu naszego Ośrodka.

Agata Przybylska – absolwentka psychologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, studentka dietetyki w Akademii Wychowania Fizycznego im. E. Piaseckiego.

Główne zainteresowania: psychologia kliniczna, psychodietetyka, psychologia osiągania celów, zaburzenia odżywiania.

Literatura:

    • Kaźmierczak M., Gebuza G., Gierszewska M. (2010), Zaburzenia emocjonalne okresu poporodowego, Problemy Pielęgniarstwa, Tom 18, Nr 4, s. 503-511.
    • Koszewska I. (2010), O depresji w ciąży i po porodzie. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa.
    • Moore H., L. (2003), Płeć kulturowa i status – wyjaśnienie sytuacji kobiet [w:] Badanie kultury. Elementy teorii antropologicznej, [red.] M. Kempny i E. Nowicka, Warszawa.
    • Murray L., (2009), The development of children of postnatally depressed mothers: Evidence from the Cambridge longitudinal study, Psychoanalytic Psychotherapy, 23:185-199.
    • Pisarski T. (1991), Położnictwo i ginekologia, Warszawa, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich s. 47.