DATA: | KATEGORIA: zdrowie | TAGI:

Fakt, czy dane okoliczności zostaną odebrane jako stresujące czy też nie, jest uwarunkowany przez wiele czynników: okoliczności i szerszego kontekstu sytuacji, cech osobowości, indywidualnej percepcji i interpretacji wydarzenia. Stres to zjawisko zarówno bardzo powszechne, jak i stare. W przeszłości nasi przodkowie również doświadczali stresu. W sytuacjach zagrożenia we krwi wzrastała adrenalina, oddech przyspieszał, do mięśni napływała krew, uwaga koncentrowała się na zagrożeniu… Brzmi znajomo?

Czasy się zmieniają…

W odniesieniu do dawnych czasów, mechanizmy stresu, które teraz utrudniają nam życie, (na przykład powodując zjawisko „tremy” podczas wystąpień publicznych) wówczas spełniały funkcję adaptacyjną – za ich pomocą nasze ciało przygotowywało się do walki lub ucieczki. Oba „rozwiązania” wymagały podwyższonej czujności organizmu i potencjalnie większej wydolności ruchowej.

Współcześnie jednak problemy, w jakimi się spotykamy w życiu codziennym, rzadko mają postać napastnika, przed którym należy uciec lub pokonać go w walce wręcz. Przyspieszony oddech i spocone dłonie podczas rozmowy o pracę, w połączeniu z ciągłą myślą o własnym strachu przed porażką, z pewnością nie korespondują z naszym pragnieniem do zaprezentowania się jako kompetentny i pewny siebie pracownik. Ponadto, długotrwały i przewlekły stres może prowadzić do wyczerpania i poważnie osłabić nasze zdrowie, m.in. poprzez negatywny wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego.

Szczypta teorii…

Na przestrzeni lat różni autorzy tworzyli nowe koncepcje wyjaśniające zjawisko stresu i towarzyszące mu procesy. Według jednego z nich, H. Seylego, stres można rozpatrywać w dwóch aspektach: fizjologicznym i psychologicznym. Ten pierwszy aspekt związany jest z reakcjami bezpośrednio pojawiającymi się w naszym organizmie w odpowiedzi na zagrażający bodziec. To one skutkują specyficznym samopoczuciem w sytuacjach stresowych, np. przyspieszonym biciem serca. Aspekt psychologiczny wiąże się ze sferą treściową, czyli sposobem, w jaki odbieramy i interpretujemy sytuację.

W poprzednim akapicie wspomniane zostało, że stres może utrudniać pokonywanie niektórych wyzwań we współczesnym świecie. Warto jednak pamiętać, że istnieje także pozytywny wymiar reakcji stresowej. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób ją przeżywamy. Dlatego, Seyly wyróżnił dwa rodzaje stresu, dzieląc go na „dobry” i „zły”. W jego koncepcji wyróżniamy:

  • Eustres – stres pozytywny, o optymalnym nasileniu, posiada charakter motywujący, może przyczyniać się do wzrostu efektywności pracy i większego rozwoju jednostki.
  • Dystres – stres o konsekwencjach negatywnych, na przykład z powodu zbyt dużego nasilenia lub zbyt długiego czasu trwania, wywołuje wyczerpanie i dezorganizację działania.

Według Seylego istotną koncepcją dla teorii stresu jest tzw. Ogólny Zespół Adaptacyjny. Przedstawia ona sekwencję odpowiedzi organizmu na stresor, która przebiega w ramach trzech stadiów:

1. Reakcja alarmowa

Występuje na samym początku, związana jest z szokiem, który występuje na skutek zetknięcia z zagrażającym bodźcem a następnie słabnie. Faza ta przyczynia się do wzrostu czujności i mobilizacji sił obronnych organizmu w celu zaadoptowania się do sytuacji.

2. Stadium odporności

W tej fazie zmobilizowane już zasoby energetyczne przyczyniają się do względnej adaptacji do nowej sytuacji. Przez jakiś czas organizm może funkcjonować w ten sposób, zmagając się z wyzwaniami. Im jednak są większe, tym szybciej jego zasoby adaptacyjne ulegną wyczerpaniu i może wystąpić przejście do fazy trzeciej.

3. Stadium wyczerpania

Specyfiką tego etapu jest spadek zasobów organizmu i możliwości obronnych. Na skutek zbyt długiego zmagania się ze stresorem następuje osłabienie reakcji adaptacyjnych, pogorszenie ogólnej kondycji i odporności organizmu.

Według A. Antonovskyego kluczowe znaczenie dla możliwości radzenia sobie ze stresem mają tzw. zasoby odpornościowe człowieka. Mogą one mieć charakter fizyczny (odporność), materialny (pieniądze), poznawczy, emocjonalny a także interpersonalny (relacje międzyludzkie). Różne czynniki związane z tymi dziedzinami mogą umożliwiać skuteczne unikanie zagrożeń lub radzenie sobie z nimi w sytuacji konfrontacji z wyzwaniem. Jako ważny zasób, autor wskazuje poczucie koherencji. Określa on je jako określony sposób postrzegania świata, w świetle którego jest on odbierany jako zrozumiały, sensowny i możliwy do skutecznego działania w jego ramach. Kształtuje się ono na drodze doświadczeń życiowych i jest tym większe, im silniejsze są inne ogólne zasoby odpornościowe jednostki. Im wyższe poczucie koherencji, tym większe jest prawdopodobieństwo, że osoba skutecznie zmobilizuje posiadane przez siebie zasoby odpornościowe w sytuacji stresowej. Ten sam autor podkreśla, że skuteczne opanowanie reakcji stresowej przyczynia się do utrzymania stanu ogólnego zdrowia i dobrostanu.

Radzenie sobie ze stresem

Każdy ma indywidualne nawyki związane z reakcją na stres. Niektóre z nich są bardziej, a inne mniej skuteczne. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że nie istnieje jedna złota metoda skuteczna dla każdego i w każdej sytuacji. W perspektywie radzenia sobie ze stresem kluczową zdolnością jest elastyczność i adaptacyjność naszych działań. Odwołując się do przykładu, w perspektywie dużej ilości pilnych obowiązków, stres może obniżyć dokładne rozplanowanie wszystkich działań i poproszenie współpracownika o wsparcie, a następnie aktywne wykonywanie zadań. Z drugiej jednak strony tego rodzaju aktywne działania nie sprawdzą się w sytuacji, kiedy niekorzystna dla nas sytuacja jest niemożliwa do zmiany i próba wpłynięcia na nią tylko pochłonie na darmo naszą energię – wówczas lepszym rozwiązaniem wydaje się być na przykład odwrócenie uwagi i skoncentrowanie się na czymś innym lub korzystanie z emocjonalnego wsparcia bliskich osób. Grupą całkiem praktycznych metod radzenia sobie ze stresem są także różne odmiany medytacji i technik relaksacyjnych. Umożliwiają one wyciszenie i uspokojenie organizmu. Dowiedziono ich pozytywny wpływ nie tylko na dobrostan psychologiczny, ale także na poprawę zdrowia somatycznego czy łagodzenie bólu.

Agata Przybylska – absolwentka psychologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, studentka dietetyki w Akademii Wychowania Fizycznego im. E. Piaseckiego.

Główne zainteresowania: psychologia kliniczna, psychodietetyka, psychologia osiągania celów, zaburzenia odżywiania.

Literatura:

  1. H. Selye, Stres okiełznany, PIW, Warszawa 1979, s.25.
  2. I. Heszen-Niejodek, Teoria stresu psychologicznego i radzenia sobie, w: Psychologia t.3, (red.) J. Strelau, GWP 1999, s.467.
  3. J.F. Terelak, Psychologia stresu, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz 2001, s.66.
  4. I.Heszen-Niejodek, Stres i radzenie sobie – główne kontrowersje. w: Człowiek w sytuacji stresu (red.I.Heszen-Niejodek i Z.Ratajczak), Wydawnictwo UŚ, Katowice 2000, s.14.