DATA: | KATEGORIA: rozwój osobisty

Zmiany, zmiany…

Ciało kobiety w trakcie ciąży radykalnie się zmienia. Powiększający się brzuch i wrażliwe piersi, zmiany hormonalne oraz niektóre nieprzyjemne dolegliwości, które mogą w tym czasie występować powodują, że dla wielu pań doświadczanie siebie i swojej fizyczności w tym czasie staje się przeżyciem pięknym, ale też trudnym. Także po porodzie ciało nie wraca od razu do formy sprzed ciąży. Wiele świeżo upieczonych mam wciąż zauważa wówczas różnice w wyglądzie swojej skóry, włosów czy sylwetki, które jednak zwykle stają się o wiele mniej zauważalne już w kilka tygodni po porodzie.

O rany, przytyłam!

Szczególną uwagę pań przyciąga najczęściej przyrost masy ciała. Oczywiście nadmierny przyrost tkanki tłuszczowej nie jest korzystny ani dla matki, ani rozwijającego się dziecka. Normatywny przyrost masy ciała (ok. 11-15 kg) jest jednak konieczny – zawarta jest w nim masa rozwijającego się dziecka, macicy, łożyska, płynu owodniowego czy piersi, a dodatkowa tkanka tłuszczowa stanowi w takim wypadku jedynie ok. 2-4 kg. Zbyt niska lub zbyt wysoka masa ciała matki pod koniec ciąży zwiększa ryzyko wystąpienia chorób okołoporodowych, takich jak cukrzyca czy nienormatywna masa ciała noworodka.

Ciało w umyśle

Sposób, w jaki przeżywamy zmiany w ciele w podczas ciąży oraz po porodzie jest związany z wieloma czynnikami i każdy postrzega je na swój sposób. Niektóre panie radośnie je przyjmują. Wiele z nich jednak odczuwa ambiwalencję, związaną z jednoczesnym doświadczaniem radości oczekiwania oraz zrozumiałym trudem przyzwyczajenia się do naturalnie zachodzących zmian. Dla jeszcze innych jest to przeżycie bolesne, związane z poczuciem niezgody na aktualny wygląd ciała, a nawet doświadczeniem złości i silnej niechęci wobec własnego wyglądu.

Spektrum jest więc szerokie. To, w którym jego miejscu się znajdziemy w okresie przed i po porodzie, jest silnie związany z tym, jak doświadczałyśmy własnej fizyczności w trakcie całego naszego życia. Jeżeli do tej pory nasze ciało było obciążane surowymi wymaganiami i krytyczną oceną ze strony nas samych, jeżeli zawsze “musiało” wyglądać perfekcyjnie i gonić za niedoścignionym ideałem, prawdopodobnie będzie nam trudno zaakceptować fakt, że ulega ono zmianom, które wymykają się władzy i kontroli a także magazynowym standardom “piękna” (gloryfikującym najczęściej sylwetki przejawiające niedowagę lub chorobliwe wychudzenie) a takie procesy mają i będą miały miejsce – nie tylko w trakcie i po ciąży, ale chociażby na skutek pojawiających się z czasem zmian wynikających z procesów starzenia. Skrajnym przypadkiem nieakceptacji własnego ciała w okresie przed porodem jest anoreksja ciążowa, tzw. pregoreksja. Zaburzenie to diagnozuje się według takich samych kryteriów, jak w przypadku jadłowstrętu psychicznego (różni się tylko kontekst ciążowy). Są to (wg DSM-V):

  • Ograniczenia poboru energii względem zapotrzebowania, prowadzące do znacząco niskiej masy ciała w kontekście wieku, płci, zdrowia fizycznego. Znacznie mniejsza masa jest zdefiniowana jako masa, która jest mniejsza niż minimalna normalna.
  • Intensywny lęk przed przyrostem masy ciała i przytyciem lub uporczywe zachowania, które kolidują z przyrostem masy ciała, nawet gdy masa ciała jest znacząco niska.
  • Zakłócenie sposobu przeżywania masy i kształtu własnego ciała, nadmierny wpływ masy ciała lub jego kształtu na samoocenę albo zaprzeczanie powadze aktualnie niskiej masy ciała.

Kobiety doświadczające podobnych objawów najczęściej nie zgłaszają się po pomoc, w tego powodu istotna jest czujność i wysoki poziom wrażliwości, szczególnie ze strony bliskich osób. Pregoreksja może poważnie zaszkodzić zdrowiu matki oraz dziecka i wymaga pomocy specjalistycznej. Jeżeli zauważymy u siebie lub kogoś z naszego otoczenia podobny problem, warto wziąć to pod uwagę i odpowiednio zareagować.

Ważne początki

Sposób, w jaki przeżywamy swoje ciało ma swoje podwaliny już w dzieciństwie – przede wszystkim w naszym kontakcie z rodzicami, opiekunami i najbliższym otoczeniem. Jako dorośli możemy jedynie (albo aż) reinterpretować i przepracowywać na nowo nasze własne doświadczenia w przeszłości, jednak jako rodzic, warto być świadomym własnego wpływu na tę samą płaszczyznę u naszych dzieci – ten proces dzieje się tu i teraz. Dzieci uczą się szacunku do własnej fizyczności poprzez doświadczanie miłości, czułości i akceptacji ze strony rodziców, ale także poprzez obserwację sposobu, w jakich to oni (dorośli) traktują własne ciało. Badanie Mariki Tiggemann wskazało, że dla dzieci (zarówno dziewczynek jak i chłopców) to matka najczęściej okazuje się być najważniejszym wzorcem, wpływającym na odbiór własnego ciała. Poziom niezadowolenia badanych dzieci ze swojego ciała był dodatnio skorelowany z zauważanym przez nie niezadowoleniem ich matek (z ich własnego ciała).

Wyrozumiałość wobec ciała

Przeważnie czujemy się dobrze, kiedy inni nas chwalą i doceniają. Pragniemy czuć się chciani, kochani, akceptowani. Często jednak zdarza się, że więcej akceptacji i wyrozumiałości okazujemy innym, niż samym sobie. Sposób, w jaki postrzegamy nasze ciało staje się częścią naszego obrazu siebie – jest wkomponowane w sposób, w jaki o sobie myślmy i jak traktujemy siebie samych. Jeżeli myślimy o swoim ciele źle, czujemy do niego niechęć, urazę, nie mamy wyrozumiałości i współczucia do jego potrzeb – traktujemy surowo samych siebie. To natomiast skutkować może frustracją, smutkiem, uczuciem złości lub rezygnacji, negatywnymi myślami na własny temat lub innym rodzajem wewnętrznego cierpienia. Tak samo jak inni ludzie potrzebujemy akceptacji, miłości i wyrozumiałości. Jeżeli my potrzebujemy, a nasze ciało jest częścią nas, ono również zasługuje na szacunek – nie tylko ze strony innych ludzi, ale szczególnie od nas samych.

  • Stosunek własnego ciała, myśli i emocje z nim związane, a także zaburzenia odżywiania (takie jak anoreksja, pregoreksja czy bulimia) to także obszar to pracy psychologicznej. Jeżeli zauważasz u siebie trudności związane z tą płaszczyzną, porozmawiaj o tym z kimś bliskim lub umów się na konsultację. Link do konsultacji psychologicznych w naszym Ośrodku: https://www.terapiapoznan.pl/konsultacje-psychologiczne/
  • Od stycznia w naszym Ośrodku startuje także grupa wsparcia dla mam “MOC mam”. Będzie ona stanowiła przestrzeń, w której mamy będą mogły odnaleźć wsparcie i przestrzeń do wymiany doświadczeń z innymi kobietami, które znajdują się w podobnej sytuacji. Szczegóły dostępne są na wydarzeniu:  https://www.facebook.com/events/2431591507097568/ oraz pod numerem telefonu naszego Ośrodka.

Agata Przybylska – absolwentka psychologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, studentka dietetyki w Akademii Wychowania Fizycznego im. E. Piaseckiego.

Główne zainteresowania: psychologia kliniczna, psychodietetyka, psychologia osiągania celów, zaburzenia odżywiania.

Literatura:

  • Lowes J., Tiggemann M., Body dissatisfaction, dieting awareness and the impact of parental influence in young children, British Journal of Health Psychology (2003), 8, 135–147.
  • Goodwin A, Astbury J, McMeeken J. Body image and psychological well-being in pregnancy: A comparison of exercises and non-exercisers. Aust NZJ Obstet Gynaecol. 2000; 40: 442-447.
  • Pisarski T. (1991), Położnictwo i ginekologia, Warszawa, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich s. 47.
  • Tiggemann M., McGill B., (2004). The Role of Social Comparison in the Effect of Magazine Advertisements on Women’s Mood and Body Dissatisfaction. Journal of Social and Clinical Psychology: Vol. 23, 1 Special Issue: Body Image and Eating Disorders: Influence of Media Images, pp. 23-44.