DATA: | KATEGORIA: relacje

Gdy zanosi się na burzę

Złościmy się z wielu powodów. Czasem przyczyny napięcia mogą znajdować się poza związkiem – stresujący dzień w pracy, nadmiar obowiązków, problemy zdrowotne czy inne trudne okoliczności mogą przyczyniać się do tego, że w kontakcie z drugim człowiekiem trudniej o bliskość, otwartość i życzliwość. Do tego dochodzić mogą także różne trudności dotyczące samego związku – począwszy od zostawienia w salonie nieposkładanych ubrań, przez nieco poważniejsze problemy aż po kryzysy, w trakcie których partnerzy wystawiają na próbę swoje zaufanie i chęć bycia razem. Wszystko to kojarzy się nam najczęściej ze stresem, dyskomfortem, cierpieniem, ale też poczuciem chaosu, destabilizacji, niepewności. Niewiele jednak osób myśli, że być może to dobrze – tylko z destabilizacji wygodnego status quo mogą wyniknąć potrzebne zmiany.

Złość piękności szkodzi?

Złość może być silnym żywiołem. Niezrozumiana i nadmiernie tłumiona, może doprowadzić do niekontrolowanego rozładowania w najmniej oczekiwanym momencie, wywierając destrukcyjny wpływ na nas lub nasze otoczenie. Nie jest to bynajmniej argument za tym, aby bez rozmysłu dawać upust wszystkim impulsom motywowanym złością. Mimo to druga skrajność, czyli brak akceptacji faktu, że się złościmy, tłumienie własnej złości i nierozładowywanie towarzyszącego jej napięcia w żaden sposób, może odnieść efekt przeciwny do zamierzonego, na przykład w postaci nagłego wybuchu złości skierowanego na innych lub gniewu odczuwanego do samego siebie.

Co, jeśli to przydatna informacja?

Jak więc zagospodarować naszą złość i radzić sobie z problemami, które ją wywołują? Oczywiście na tak szeroko postawione pytanie nie ma prostej i krótkiej odpowiedzi.

Warto jednak spojrzeć na przejawy złości naszej lub naszego partnera jako przydatny komunikat o tym, że coś jest nie tak – że być może istnieje większy lub mniejszy problem, z którym należy się uporać. Kto wie, być może, gdyby nie one, żylibyśmy nieświadomi problemu, którego większe konsekwencje odczulibyśmy w przyszłości? Co ciekawe, identyfikacja rzeczywistej przyczyny złości wcale nie należy do najprostszych dokonań – nawet dla osoby, która ją odczuwa. Przyczyny mogą być prozaiczne, ale także zakorzenione głęboko w naszych emocjach i tylko częściowo uświadomione, na przykład poczucie bycia niedocenianym przez partnera lub lęk przed samotnością i odrzuceniem.

Jeśli pojawia się konflikt, warto więc docenić go, jako manifestację jakiegoś realnie istniejącego problemu – potraktować jako wskazówkę, aby jeszcze lepiej się rozumieć i zmienić coś na lepsze. Przydatna jest w tym otwarta, szczera komunikacja. Nie zrozumiemy się lepiej, jeśli zamilkniemy w osobnych pokojach i nigdy z nich nie wyjdziemy, aby porozmawiać.

Odpowiedzialność? Współpraca?

Komunikację w kontekście konfliktu warto rozumieć jako przejaw wzięcia odpowiedzialności za problem. Jeśli zależy mi na dobru drugiej osoby, to najczęściej chcę znać jej potrzeby i wiedzieć, co sprawia jej trudność lub jest przyczyną jej cierpienia. To daje nam możliwość autentycznego towarzyszenia sobie nawzajem w realnym doświadczeniu, może budować emocjonalną więź i poczucie bezpieczeństwa, ponieważ czujemy się przyjęci takimi, jakimi jesteśmy – a nie jako osoby, jako które tylko pragniemy się zaprezentować. Otwartość daje jednocześnie możliwość bycia dla siebie nawzajem wsparciem i pomocą, kiedy jest to potrzebne, ponieważ nie zamiatamy problemów pod dywan, ale wspólnie pracujemy nad poprawą sytuacji.

W takiej narracji przeszliśmy więc od mówieniu o konflikcie do mówienia o współpracy i wzajemnym wsparciu. Jak to się stało? Czy to pomyłka? Czy te pojęcia nie wykluczają się nawzajem? Tylko pozornie. Tym, co je łączy może być przemiana kłótni w konstruktywną rozmowę, w ramach której staramy się odnaleźć pole do wzajemnego zrozumienia i kompromisu.

Jak się kłócić w sposób konstruktywny?

  • Jeśli oceniasz, oceniaj zachowanie, a nie osobę – komunikat “jesteś wredny” potrafi zranić o wiele bardziej niż wypowiedź “to, co zrobiłeś, sprawiło mi przykrość” – dobór słów ma znaczenie.
    1. Komunikat Ja
      – staraj się mówić o sobie i swoich uczuciach w reakcji na zachowania partnera, zamiast o samym partnerze (“Kiedy nie pojawiłeś się na spotkaniu, było mi smutno. Chciałabym, żeby takie sytuacje nie miały już miejsca.”).
  • Omawiaj sprawy na bieżąco
    – a przynajmniej staraj się nie kumulować nadmiaru spraw, które w przypływie emocji skierujesz przeciwko partnerowi – rozmawiaj, zanim problemy się nawarstwią.
    1. Trzymaj się tematu
      unikaj dygresji i wypominania sobie dawnych zaszłości
    2. Nie porównuj partnera do innych osób.
      – zrezygnuj z argumentów odnoszących się do innych osób, np. “zachowujesz się jak twoja matka”, “mój były to potrafił, dlaczego Ty nie możesz?”. Takie zwroty prawdopodobnie przyniosą jedynie przykrość osobie, która je usłyszy.
  • Unikaj generalizacji – staraj się nie stosować zwrotów takich jak “ty nigdy…”, “ja zawsze…”. Partner zawsze znajdzie wyjątek, poświęcicie czas na dyskusję na jego temat, a realność rzadko bywa aż tak czarno-biała.
  1. Nie krzycz
    staraj się mówić spokojnie i nie podnosić głosu
  2. Miej odwagę przepraszać – nie bądź wobec siebie bezkrytyczny – jeśli zauważysz, w jaki sposób przyczyniłeś się do powstania lub zaognienia problemu, przeproś – to może stanowić pomost do obniżenia złości i zwiększenia otwartości po obu stronach sporu.
  3. Zmierzaj do wypracowania kompromisu – unikaj zrywania kontaktu w trakcie sprzeczki – nie rzucaj słuchawką, nie wychodź, trzaskając drzwiami. Staraj się być opanowany i zmierzać do wypracowania jakiegokolwiek porozumienia.

To naturalne, że kłótnie związane są z poczuciem napięcia i emocjami – przez to bycie opanowanym i otwartym z pewnością stanowi większe wyzwanie, niż na co dzień. Jedno jednak jest pewne – jeśli nie zapragniemy podejść do konfliktu konstruktywnie, nikt nie zrobi tego w naszym imieniu. Jednocześnie korzyści, które uda nam się wówczas wypracować, mogą wydać nam się cenne i warte wysiłku.

W naszym Ośrodku prowadzimy także psychoterapię par:

Pełna oferta na stronie: https://www.terapiapoznan.pl/terapia-par/

Agata Przybylska – absolwentka psychologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, studentka dietetyki w Akademii Wychowania Fizycznego im. E. Piaseckiego.

Główne zainteresowania: psychologia kliniczna, psychodietetyka, psychologia osiągania celów, zaburzenia odżywiania.

Literatura:

  1. Wojciszke B., Jarymowicz M., Psychologia rozumienia zjawisk społecznych. Wyd. Naukowe PWN, Warszawa, 1999.
  2. Fischaleck F., Uczciwa kłótnia małżeńska. Jak rozwiązywać konflikty. Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa, 2000.
  3. Argyle M., Psychologia stosunków międzyludzkich. Wyd. Naukowe PWN, Warszawa, 1999.