DATA: | KATEGORIA: zdrowie | TAGI:

Rola odpoczynku

Na początek podstawowy (choć w pędzącym świecie coraz bardziej kontrowersyjny) fakt – wszyscy potrzebujemy regeneracji. Chodzi tu nie tylko o sen (który jest podstawą regeneracji ciała, o czym pisaliśmy więcej w styczniowym artykule Śpij dobrze). Ważną rolę odgrywa również czas przeznaczony na relaks – zabawę, wyciszenie się, oczyszczenie umysłu z biegnących myśli, obniżenie stresu, zadbanie o swoje potrzeby i pragnienia.

Codzienne zajęcia, praca i stresujące wydarzenia nie tylko pożerają nasz czas i energię (fizyczną, psychiczną) ale także są źródłem stresu i napięcia, które może się kumulować – bez odpoczynku to zaś prosta droga to wyczerpania, drastycznego spadku wydajności, a także do wypalenia zawodowego (więcej skutkach przewlekłego stresu możesz przeczytać więcej w tym artykule).

To oczywiste, że bez regeneracji, na dłuższą metę nie możemy funkcjonować – nie mówiąc już o skrajnych przypadkach (potrzebujemy snu do życia), silne zmęczenie przekłada się chociażby na spadek funkcji intelektualnych – badanie z 2003 r. (Dongen i wsp.) wykazało na przykład, że osoby, które w projekcie badawczym spały mniej, osiągnęły o wiele gorsze wyniki w testach kognitywnych w stosunku do osób wysypiających się.

Podsumowując, niedobór odpoczynku (zarówno snu jak i relaksu) może przyczyniać się m.in. do:

  • Chronicznego uczucia zmęczenia a nawet skrajnego wyczerpania
  • Obniżenia nastroju, drażliwości
  • Braku zapału i motywacji do działania
  • Spadku wydajności w pracy
  • Pogorszenia pamięci i koncentracji
  • Spadku odporności organizmu na choroby (poprzez negatywny wpływ zmęczenia i stresu na funkcjonowanie układu hormonalnego i odpornościowego).

Z tej perspektywy zarówno sen, jak i “zwykły” odpoczynek (relaks) nie są mniej ważne od pracy – pełnią funkcję ładowania baterii, abyśmy mogli dobrze funkcjonować. Często jednak odpoczywamy zbyt mało lub nieefektywnie, co przekłada się negatywnie na naszą produktywność, samopoczucie i jakość życia. Dlaczego?

Mamy problem z odpoczynkiem

Zasadniczo z odpoczywaniem możemy mieć (przynajmniej) dwa problemy: próbujemy to robić, ale odpoczywamy nieefektywnie (wciąż jesteśmy zmęczeni – fizycznie lub psychicznie) albo w ogóle nie umiemy pozwolić sobie na odpoczynek, w związku z czym działamy na pełnych obrotach, aż w końcu z wyczerpania padamy na łóżko, potem wstajemy, biegniemy dalej… i tak w kółko.

W pierwszym przypadku problem tkwi głównie w sposobie, w jaki odpoczywamy (jak wchodzimy w ten czas i jak go wykorzystujemy). W drugim przypadku sprawa dotyczy w większej mierze naszej relacji do siebie – tego, czy i na ile dajemy sobie przyzwolenie na troskę o samych siebie oraz dostrzeganie i spełnianie własnych potrzeb.

kobieta relaksuje się na tapczanie

Kult wyczerpania

Żyjemy w pędzącym społeczeństwie. Wielu z nas gdzieś po drodze uwewnętrzniło sobie przekaz mówiący, że ilość pracy, wysiłku, a wręcz – zmęczenia – wyznacza naszą wartość. Kto daje z siebie 200% nie śpiąc po nocach, ten jest kimś. Jakie są skutki?

Momenty, w których “niczego” nie robimy (odpoczywamy) to czas który (mylnie) uznajemy stracony, niepotrzebny, owiany napięciem i poczuciem winy, a więc… stresem, który paradoksalnie nie pozwala dobrze odpoczywać.

Odpoczywamy myśląc, że nie powinniśmy

Myślimy, że to oznaka słabości lub lenistwa.

Wyobrażamy sobie, że inni nie oglądają tyle seriali, są lepiej zorganizowali, wcześniej wstają, ciężej pracują – i my też powinniśmy. Bywamy wciąż niezadowoleni z siebie, wielu z nas w ciągłej pogoni, wciąż “robimy za mało” lub jesteśmy niewystarczająco jacyś (lub mamy niewystarczająco dużo czegoś). Gonimy za czymś, właściwie nie wiedząc za czym, a nawet, jeśli wiemy i już to mamy, nagle pojawia się nowy cel i koło się zamyka, a zmęczenie narasta.

Boję się, że nie wstanę z kanapy

Nie chodzi o to, że działanie i wysiłek są nieważne lub że powinniśmy porzucić pracę, wytrwałość czy twórczość na rzecz “nic-nierobienia”. Gdy jednak praca i presja (a przede wszystkim działanie z poczucia obowiązku a nie chęci) zaczynają dominować nad innymi potrzebami (odpoczynkiem, relacjami, regeneracją czy np. troską o zdrowie – fizyczne i psychiczne) – pojawia się problem. Nie dla innych – inni mogą być zachwyceni, że jesteśmy na każde zawołanie!

– ale za jaką cenę? Właściwie o tej cenie pisaliśmy na początku artykułu.

Troska o siebie – nie do tego jesteśmy przyzwyczajeni

Co się stało, że zatrzymanie się, odpoczynek, spokojna chwila w ciszy lub kontakcie z bliską osobą stała się drogim luksusem, na który wiele osób nie umie lub nie chce sobie pozwolić?

Powiedzmy sobie coś otwarcie – to dzieci z definicji nie potrafią dbać o siebie – do tego mają rodziców (dzięki nim stopniowo się tego uczą). Gdy jednak stajemy się dorośli, nie możemy czekać, aż przyjdzie szef i powie nam, że jesteśmy zmęczeni, w takim razie pora wyłączyć telefon na kilka godzin lub kilka dni i wziąć oddech.

Może pewnego dnia trafi nam się troskliwy szef, jednak w większości przypadków otoczenie nie weźmie (i nie może) wziąć odpowiedzialności za wszystkie nasze potrzeby, każdego dnia. Gdy jesteśmy dorośli, sami musimy być dla siebie rodzicem – przyjmując troskę i wsparcie od innych, gdy to potrzebne, jednocześnie potrafić również samego siebie traktować jak drogą osobę, dla której chcemy dobrze.

Jakim rodzicem jesteś dla siebie? Troskliwym, kochającym, opiekuńczym? Czy może na myśl przyszły Ci inne odpowiedzi? Może jesteś opiekuńczym rodzicem dla wszystkich wkoło, tylko nie dla siebie?

Zastanawiasz się, jak poradzić sobie ze stresem i dobrze odpocząć?

  • Do myślenia w kategoriach “muszę” dołącz myślenie o tym, czego chcesz
  • Zwracaj uwagę na swoje samopoczucie – ciało i umysł wysyłają Ci sygnały o przeciążeniu, ale trzeba chcieć je usłyszeć
  • Zmęczenie dotyczy nie tylko ciała, ale też umysłu – możesz być przeciążony myślami, emocjami, stresem, nadmiarem informacji, wydarzeniami w relacjach itp. – to zupełnie normalne
  • Jeśli widzisz osoby, które zdają się “dawać radę we wszystkim” – przypomnij sobie, że każdy musi ładować baterie, aby być wydajnym – to nie jest sygnał słabości, ale nieodłączna i normalna cecha bycia człowiekiem.
  • Świadomie stwórz sobie przestrzeń – planuj czas przeznaczony na odpoczynek i zatrzymanie się – niech ten czas będzie zatrzymaniem nie tylko ciała, ale przede wszystkim regulacji samopoczucia (natłoku myśli, emocji)
  • Myśl o relaksie i odpoczynku jako o czymś absolutnie koniecznym dla wszystkich, a nie o przywileju – bo tak jest.
  • Jeśli chcesz więcej, być może zainteresuje Cię także nasz artykuł o technikach relaksacji?

Literatura:

  • Maslach C. (1994). Wypalenie się: utrata troski o człowieka [w:] Zimbardo P. G., Ruch F. L. Psychologia i życie. Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN.
  • H. Selye, Stres okiełznany, PIW Warszawa, 1979.
  • Van Dongen HP, Maislin G, Mullington JM, Dinges DF. The cumulative cost of additional wakefulness: dose-response effects on neurobehavioral functions and sleep physiology from chronic sleep restriction and total sleep deprivation. Sleep. 2003 Mar 15;26(2):117-26.

Autor: Agata Przybylska

Agata Przybylskaabsolwentka psychologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza oraz dietetyki na Akademii Wychowania Fizycznego im. E. Piaseckiego.

Główne zainteresowania:
psychologia kliniczna, psychodietetyka, psychologia osiągania celów, zaburzenia odżywiania.