DATA: | KATEGORIA: rodzicielstwo | TAGI:

Dojrzewanie to nie bułka z masłem

Młodzież wchodząca w okres dorastania często słyszy, że czeka ich trudny czas, mówi się im o zmianach i “burzy hormonów”. Z pewnością jest to okres rozwoju i przebudowy tego, co dziecięce w bardziej dojrzałe struktury. Oprócz zewnętrznych cech, związanych ze zmianami w ciele, w nastolatku zmienia się także to, co na pierwszy rzut oka niewidoczne. Chodzi między innymi o układ nerwowy. W mózgu dochodzi wówczas do intensywnej przebudowy. Wiele połączeń nerwowych ulega utrwaleniu i mielinizacji, inne ulegają degradacji. Ta przebudowa dzieje się w sposób nieskoordynowany – różne połączenia i części mózgu mogą dojrzewać i zmieniać się w różnych momentach, co między innymi odpowiedzialne jest za burzliwy charakter tego okresu oraz zmienne zachowania nastolatków. Pamiętajmy, że to normalny etap rozwoju – wahania nastroju, rozdrażnienie, zmiany w tonie głosu czy mimice twarzy, zmiany w sposobie wchodzenia w kontakty i relacje z innymi a nawet uczucie fizycznego zmęczenia na przemian z przypływami energii – wszystko to może stanowić chleb powszedni okresu dorastania.

Dojrzewanie – wyzwania życiowe nastolatka

Adolescencja to czas związany nie tylko z fizycznym dojrzewaniem, ale również z szeregiem życiowych i rozwojowych wyzwań, przed którymi staje młody człowiek.

Jest to czas, kiedy mimowolnie próbuje on kształtować cechy potrzebne z późniejszym, dorosłym życiu – szuka okazji, by zdefiniować siebie, sprawdzić się na tle grupy rówieśniczej, rozwinąć swoje kompetencje społeczne a także budować poczucie odrębności od rodziców i samodzielności.

Jest to więc również etap testowania granic i zasad ustanowionych przez rodziców – młodzieńczy bunt jest bowiem ważnym etapem w rozwoju wskazującym na prawidłowo przebiegający proces psychologicznej separacji od rodziców i kształtowanie się zalążków dojrzałej autonomii – potrzebnej, aby w dorosłości uczynić krok we własne życie.

Brak możliwości zdefiniowania siebie jako osoby odrębnej od rodziców i samodzielnego sprawdzenia się w różnych obszarach życia może skutkować silnym lękiem przed wejściem w dorosłe, niezależne życie, z drugiej jednak strony, nastolatek wciąż jedną nogą stoi w domu rodzinnym – dalej potrzebuje jego stabilności i wsparcia w codziennych zmaganiach – choć nie zawsze potrafi to zakomunikować, co stanowi zwykle gwóźdź wielu trudności w relacjach pomiędzy adolescentem a rodzicami.

Wyzwania rodziny

To okres istotny nie tylko dla nastolatków, ale także szczególnie trudny dla rodziców – dziecko, które jeszcze niedawno ssało pierś i stawiało pierwsze kroki, dziś stoi u progu dorosłości, kontestując to, co rodzice uważają nie tylko za niepodważalne, ale także dobre dla swojego potomstwa. Zdarza się z resztą, że bunt nastolatka nie ma jawnego charakteru i nie przybiera postaci otwartej konfrontacji. Czasami może on przejawiać się spłyceniem kontaktu i wycofaniem z relacji z rodziną, podczas gdy sam bunt przejawiany jest nie wprost (w aktywności poza domem). W obu przypadkach w młodym człowieku zachodzą zmiany, z którymi rodzicom trudno się pogodzić, a czasami nawet – po prostu za nimi nadążyć.

Rodzice, którzy często posiadają pewne wyobrażenia i oczekiwania względem swoich dzieci, w tym czasie zaczynają konfrontować się z tym, że nie tylko ich władza rodzicielska jest ograniczona, ale przede wszystkim z własną bezradnością – tej łatwo doświadczyć, gdy próbują nawiązać relację z nastolatkiem, który odrzuca, podważa, złości się lub izoluje z relacji. Nawet dla wspierającego i cierpliwego rodzica zmienność (czasami wręcz irracjonalność) funkcjonowania może okazać się męcząca – zwłaszcza wówczas, gdy nastolatek uderza we wrażliwe struny i nierozwiązane sprawy, które dorosły sam w sobie nosi.

Bunt nastolatka – na co uważać?

chłopak leży na tapczanie ze smartfonem

Rozmawiając o tym, co naturalne w okresie dorastania łatwo można wpaść na pytanie o granice nastoletniej “normy”.  Możemy zastanawiać się na przykład:

  • Czy każdy rodzaj buntu czy irracjonalnego zachowania u nastolatków ma być rozumiany przez pryzmat naturalnych procesów dojrzewania?
  • Czy jednak są zachowania, które powinny budzić nasz niepokój i skłaniać do poszukiwania pomocy?
  • Jeśli tak, to jak rozpoznać te sytuacje? Kiedy i jak reagować?

Zacznijmy od tego, że niezależnie od tego, co się dzieje (lub nie dzieje), nastolatek potrzebuje naszej uwagi. Stawanie na przekór i wycofywanie się z relacji z rodzicami nie oznacza, że dla młodego człowieka nie ma znaczenia to, jaki jest dom, do którego wraca po szkole (dom oznacza tu raczej domowników i relacje pomiędzy nimi, niż budynek).

Młody człowiek wyczuwa, kiedy jest ignorowany, a kiedy próbuje się go zrozumieć. Kiedy jest ważny dla rodziny, a kiedy spychany na margines życia rodzinnego. Stąd pierwszym krokiem jest uważność i próba bycia w relacji – na tyle, na ile to możliwe i w sposób nienarzucający się – dający jednocześnie przestrzeń na to, co własne. Tylko w ten sposób nie tylko możemy dać możliwość skorzystania ze wsparcia, jeśli będzie ono potrzebne, podarować dziecku stabilny grunt, z którego będzie mogło “odbić się” w dorosłość, ale także dajemy sobie przestrzeń uważności, w której potencjalnie moglibyśmy zobaczyć ewentualne, niepokojące sygnały.

Jak rozmawiać?

Podczas rozmowy z nastolatkiem warto zadbać o odpowiednią komunikację. Oto kilka wskazówek, jeśli chcesz pokazać, że jesteś zaangażowany w rozmowę i zrozumieć drugą osobę:

  • Oderwij się od tego, co aktualnie robisz. Wyłącz telewizor, odłóż telefon i skup się tylko na rozmówcy. Rozmawiajcie bez osób trzecich.
  • Zacznij od słuchania – na początku rozmowy ogranicz się tylko do tego. Później dodaj pytania, aby zrozumieć to, co usłyszałeś. Dopiero później powiedz to, co chcesz powiedzieć.
  • Okazuj zrozumienie, odzwierciedlaj, zauważaj i staraj się nazywać emocje dziecka
  • Upewniaj się, czy rozmówca dobrze zrozumiał to, co przekazujesz
  • Okazuj dziecku bezwarunkową miłość i akceptację – to nie wyklucza się ze stawianiem zdrowych granic
  • Odpowiadaj na potrzeby dziecka związane z bliskością – nie obawiaj się docenienia, przytulenia czy mówienia o uczuciach. Jeśli nie jesteś pewien, czy dziecko tego chce, zapytaj.
  • Nawet, jeśli jakieś zachowanie dziecka Cię niepokoi – rozmawiaj o zachowaniu, a nie o tym, jakie dziecko jest np. “kocham Cię, ale trudno mi zaakceptować to, co zrobiłeś wczoraj”.
  • Nie okazuj skrajnych, przesadnych emocji sugerujących, że sytuacja Cię przerasta – to zachęci dziecko do wycofania swoich problemów (aby Cię nie przeciążyć) i zmniejszy w nim poczucie bezpieczeństwa

Kiedy szukać pomocy?

Każdy nastolatek jest inny. I każdy inaczej przechodzi okres dojrzewania. Istnieje jednak kilka sygnałów, na które warto zwrócić uwagę, chcąc zauważyć moment, w którym młody człowiek mógłby potrzebować jakiejś formy pomocy. Są to na przykład:

  • Przeciągające się zmiany w samopoczuciu – na przykład przedłużające się tygodniami uczucie smutku, apatii, wycofania lub lęku
  • Chroniczne poczucie pobudzenia, drażliwości, złości, agresywne zachowania
  • Wycofanie z relacji z rówieśnikami
  • Silny lęk przed chodzeniem do szkoły i kontaktami z innymi ludźmi
  • Zdrowotne objawy na tle stresowym (przy braku podłoża medycznego) na przykład uczucie napięcia w ciele, suchość w ustach, bóle głowy, problemy ze snem, mdłości, objawy żołądkowo-jelitowe, zwiększony lub zmniejszony apetyt, spadek odporności na infekcje, moczenie nocne
  • Utrata radości – brak czerpania przyjemności z dotychczasowych zainteresowań i brak zaangażowania w inne aktywności
  • Zaniedbywanie obowiązków i spraw, które do tej pory były dla dziecka ważne

Są to przykładowe sygnały, na które warto zwrócić uwagę. Zauważenie pojedynczego sygnału z listy nie oznacza jeszcze, że z dzieckiem dzieje się coś poważnego – jest to jednak informacja, która powinna przyciągnąć naszą uwagę, zachęcić do większej uważności i rozmowy lub może – zasięgnięcia opinii psychologa pracującego na co dzień z młodzieżą. Może być to specjalista pracujący w szkole lub osoba pracująca w placówce prywatnej, na przykład w Ośrodku Pomarańczowe Ja w Poznaniu. 

Literatura:

  • Elliott J., Place M., Dzieci i młodzież w kłopocie.
  • Faber A., Mazlish E., Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.
  • Greene R.W., Trudne emocje u dzieci.
  • Shanker S., Jak pomóc dziecku (i sobie) nie dać się stresowi i żyć pełnią możliwości.
  • Snel E., Daj przestrzeń i bądź blisko. Mindfulness dla rodziców i ich nastolatków.
  • Stein A., Dziecko z bliska idzie w świat.

Autor: Agata Przybylska

Agata Przybylskaabsolwentka psychologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza oraz dietetyki na Akademii Wychowania Fizycznego im. E. Piaseckiego.

Główne zainteresowania:
psychologia kliniczna, psychodietetyka, psychologia osiągania celów, zaburzenia odżywiania.